„Czy HIFU naprawdę działa?”
To jedno z pytań, które bardzo często słyszę w gabinecie. I moja odpowiedź brzmi: tak, HIFU może dawać bardzo dobre efekty
ale pod warunkiem, że jest właściwie dobrane do konkretnej osoby, jej anatomii, kondycji tkanek i rzeczywistych potrzeb.
Nie istnieje technologia, która będzie najlepsza dla każdego.
HIFU również nią nie jest.
I właśnie dlatego nie zaczynam od pytania: „Czy chcesz zrobić HIFU?”. Najpierw patrzę na twarz, jakość skóry, ilość tkanki tłuszczowej, stopień wiotkości oraz oczekiwania klientki.
Bo czasami HIFU będzie bardzo dobrym wyborem.
Czasami potrzebna będzie zupełnie inna terapia.
A czasami najlepszą decyzją będzie powiedzieć: nie wykonujemy tego zabiegu.
Czym właściwie jest HIFU?
HIFU to skrót od angielskiego określenia High-Intensity Focused Ultrasound, czyli skoncentrowanych ultradźwięków o wysokiej intensywności.
Technologia umożliwia dostarczanie energii na określoną głębokość tkanek bez konieczności naruszania powierzchni skóry w taki sposób jak w przypadku procedur chirurgicznych.
W obszarze twarzy HIFU jest wykorzystywane przede wszystkim w terapiach ukierunkowanych na poprawę napięcia tkanek, redukcję wiotkości oraz poprawę konturu twarzy.
Ale tutaj trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie:
HIFU nie jest magiczną gumką do zmarszczek i nie zastępuje każdego innego zabiegu.
To konkretna technologia, która powinna być stosowana wtedy, gdy istnieją do niej rzeczywiste wskazania.
Dlaczego HIFU nazywane jest niechirurgicznym liftingiem?
Określenie „niechirurgiczny lifting” jest bardzo popularne w marketingu, ale osobiście wolę mówić klientkom precyzyjnie, czego mogą się spodziewać.
HIFU nie jest operacją i nie daje identycznych rezultatów jak chirurgiczny lifting twarzy.
Może natomiast, u odpowiednio zakwalifikowanych osób, prowadzić do poprawy napięcia tkanek i konturu twarzy bez wykonywania nacięć chirurgicznych.
Dla mnie najważniejsze jest, aby nie obiecywać efektów, których dana technologia nie może zagwarantować.
Dobry efekt zaczyna się od realistycznych oczekiwań.
Jak działa HIFU?
Podczas zabiegu skoncentrowana energia ultradźwiękowa jest dostarczana do wybranych warstw tkanek na określonej głębokości.
Powstają kontrolowane punkty termiczne, które inicjują procesy przebudowy.
W zależności od urządzenia, zastosowanej głowicy, obszaru i celu terapii pracuje się na różnych głębokościach.
I właśnie dlatego HIFU nie powinno być wykonywane według jednego identycznego schematu dla wszystkich.
Twarz szczupła nie jest tym samym co twarz z większą ilością tkanki tłuszczowej.
Skóra 35-letniej osoby nie musi mieć takich samych potrzeb jak skóra osoby po 55. roku życia.
Dolna część twarzy wymaga innego podejścia niż okolica podbródka.
Parametry, głębokość i obszar pracy powinny być dobrane indywidualnie.
Dla kogo HIFU może być dobrym wyborem?
HIFU może być rozważane między innymi u osób, u których występuje:
- wiotkość tkanek,
- utrata wyraźnego owalu twarzy,
- opadanie tkanek dolnej części twarzy,
- problem z okolicą podbródka,
- pogorszenie napięcia skóry,
- potrzeba poprawy konturu twarzy bez procedury chirurgicznej.
Jednak samo występowanie jednego z tych problemów nie oznacza automatycznie, że HIFU będzie najlepszą metodą.
Trzeba ocenić całą twarz.
Kiedy HIFU może nie być najlepszym wyborem?
Nie każda osoba, która zauważa oznaki starzenia, powinna wykonywać HIFU.
Szczególnej ostrożności wymaga między innymi bardzo szczupła twarz z niewielką ilością tkanki tłuszczowej. Nieprawidłowo dobrana terapia może nie dać oczekiwanego rezultatu, a niepożądana utrata objętości w określonych obszarach może dodatkowo podkreślić oznaki starzenia.
HIFU nie powinno być również traktowane jako odpowiedź na każdy problem skóry.
Jeżeli głównym problemem jest odwodnienie, nierówna struktura, przebarwienia czy potrzeba powierzchownej regeneracji skóry, inne metody mogą być bardziej odpowiednie.
Najpierw diagnozujemy problem. Dopiero później wybieramy urządzenie.
HIFU a szczupła twarz — dlaczego trzeba uważać?
To temat, o którym zdecydowanie warto mówić więcej.
Tkanka tłuszczowa twarzy nie jest naszym wrogiem. Odpowiada między innymi za jej objętość, proporcje i młodszy wygląd.
Z wiekiem naturalnie zachodzą zmiany dotyczące różnych struktur twarzy. Dlatego bezrefleksyjne redukowanie tkanki tłuszczowej nie zawsze jest dobrym kierunkiem.
Jeśli osoba ma już bardzo szczupłą twarz, zapadnięte policzki lub niewielką ilość tkanki tłuszczowej, kwalifikacja do HIFU wymaga szczególnej rozwagi.
Nie chodzi o to, aby wykonać zabieg. Chodzi o to, aby wiedzieć, czy naprawdę będzie korzystny dla tej konkretnej twarzy.
Czy efekt HIFU widać od razu?
U części osób pewne zmiany mogą być zauważalne stosunkowo szybko, ale procesy przebudowy tkanek wymagają czasu.
Efekt może rozwijać się stopniowo w kolejnych tygodniach i miesiącach.
To ważne, ponieważ żyjemy w czasach, w których chcemy wszystkiego natychmiast. Tymczasem wiele terapii opartych na naturalnych procesach biologicznych wymaga cierpliwości.
Dlatego nie oceniam ostatecznego rezultatu HIFU następnego dnia po zabiegu.
Skóra i tkanki potrzebują czasu na przebudowę.
Czy jeden zabieg HIFU wystarczy?
Nie ma jednej odpowiedzi dla każdego.
W wielu przypadkach HIFU jest wykonywane jako pojedyncza procedura, po której obserwujemy rozwój efektu. Dalsze decyzje powinny zależeć od zastosowanej technologii, obszaru, parametrów, reakcji tkanek i indywidualnych potrzeb.
Nie jestem zwolenniczką wykonywania zabiegów częściej tylko dlatego, że „więcej musi działać lepiej”.
Nie musi.
W kosmetologii bardzo często więcej nie oznacza lepiej.
HIFU na twarz, szyję i dekolt
Każdy z tych obszarów ma inną budowę i może wymagać odmiennego podejścia.
W przypadku twarzy możemy koncentrować się na przykład na owalu, dolnej części twarzy czy okolicy podbródka.
Szyja często zdradza oznaki starzenia wcześniej, niż się spodziewamy. Skóra jest tam delikatna i wymaga świadomego planowania terapii.
Dekolt z kolei jest przez wiele osób przez lata pomijany w codziennej pielęgnacji, mimo że często jest narażony na promieniowanie UV i procesy starzenia.
Dlatego nigdy nie zakładam, że jedna procedura i jeden identyczny schemat będą odpowiednie dla każdego obszaru.
Czy HIFU boli?
Odczucia są indywidualne i zależą między innymi od obszaru zabiegowego, zastosowanych parametrów, technologii oraz indywidualnej wrażliwości.
Niektóre osoby opisują zabieg jako uczucie ciepła, punktowego dyskomfortu lub impulsów odczuwanych w głębi tkanek.
Nie chcę mówić, że HIFU jest całkowicie bezbolesne dla każdego, ponieważ każda osoba ma inny próg odczuwania bólu.
Wolę przygotować klientkę uczciwie na to, czego może się spodziewać.
HIFU nie poprawi każdego problemu skóry
To bardzo ważne.
Jeśli klientka ma rozszerzone pory, przebarwienia, nierówną powierzchnię skóry lub potrzebuje przede wszystkim poprawy nawilżenia, HIFU może nie być pierwszym wyborem.
W takich przypadkach możemy rozważać zupełnie inne terapie.
HIFU ma swoje konkretne zastosowanie.
Dobry specjalista nie próbuje rozwiązywać wszystkich problemów jednym urządzeniem.
Czy HIFU można łączyć z innymi zabiegami?
Tak, w odpowiednio zaplanowanej terapii można wykorzystywać różne technologie i metody. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zabiegi powinny być wykonywane jednocześnie lub w przypadkowej kolejności.
W zależności od potrzeb skóry plan może obejmować między innymi terapie regeneracyjne, stymulatory tkankowe, polinukleotydy, mikronakłuwanie czy technologie ukierunkowane na poprawę jakości skóry.
Kluczowe są:
kolejność, odpowiednie odstępy i jasno określony cel terapii.
Nie chodzi o to, żeby wykonać wszystko.
Chodzi o to, żeby wykonać to, czego naprawdę potrzebuje konkretna osoba.
Dlaczego prawidłowa kwalifikacja do HIFU jest tak ważna?
Ponieważ urządzenie samo nie podejmuje decyzji.
Technologia jest tylko narzędziem.
To osoba wykonująca zabieg musi ocenić anatomię, jakość tkanek, wskazania, przeciwwskazania oraz oczekiwania klientki.
Trzeba również wiedzieć, kiedy nie wykonać zabiegu.
Dla mnie profesjonalizm nie polega na tym, że wykonuję każdej klientce to, o co poprosi.
Polega również na tym, że potrafię powiedzieć:
„Nie. W Twoim przypadku wybrałabym inną drogę”.
Czy HIFU może zastąpić lifting chirurgiczny?
Nie.
I uważam, że trzeba mówić o tym uczciwie.
HIFU może być bardzo wartościową technologią dla odpowiednio zakwalifikowanych osób, ale nie zastąpi chirurgicznego liftingu w przypadku znacznego nadmiaru skóry czy zaawansowanego opadania tkanek.
Nie oznacza to, że zabieg nie ma sensu.
Oznacza jedynie, że należy mieć realistyczne oczekiwania.
Kosmetologia może bardzo wiele. Ale uczciwość wymaga również mówienia o jej granicach.
Moje podejście do HIFU po 17 latach pracy w branży beauty
Od 17 lat działam w branży beauty i przez cały ten czas obserwuję ogromne zmiany w kosmetologii.
Pojawiają się nowe technologie, urządzenia i możliwości. Każdego roku uczestniczę w szkoleniach i rozwijam swoją wiedzę, ponieważ nie wierzę, że w tej branży można powiedzieć: „Już wiem wszystko”.
Od około 10 lat szczególnie bliska jest mi naturalna regeneracja skóry i poprawa jej jakości bez niepotrzebnego zmieniania naturalnych rysów twarzy.
HIFU może być częścią takiego świadomego planu terapii.
Ale tylko wtedy, gdy naprawdę istnieją do niego wskazania.
Nie wykonuję zabiegu dlatego, że jest popularny.
Nie zaczynam od urządzenia.
Zaczynam od człowieka.
Czy HIFU jest dla Ciebie?
Być może tak.
Być może jednak Twoja skóra i tkanki potrzebują zupełnie innego rozwiązania.
I nie musisz sama tego wiedzieć.
Nie musisz przychodzić do gabinetu z nazwą zabiegu wybraną na podstawie filmu w internecie.
To rolą specjalisty jest ocenić Twoje potrzeby i zaproponować odpowiedni kierunek terapii.
Bo najlepszy zabieg to nie ten najmodniejszy.
To ten właściwie dobrany.
Myślisz o HIFU, ale nie wiesz, czy ten zabieg jest odpowiedni dla Ciebie?
Zapraszam Cię na indywidualną konsultację do gabinetu B.Beauty we Wrocławiu-Leśnicy. Przyjrzę się kondycji Twojej skóry i tkanek, porozmawiamy o Twoich oczekiwaniach i ocenię, czy HIFU jest właściwym kierunkiem, czy lepsze efekty może przynieść inna terapia.
Bez przypadkowych zabiegów. Bez obietnic cudów. Z indywidualnym podejściem do Twojej twarzy i jej naturalnych proporcji.
Klaudia Bogumiła Markiewicz
Kosmetolog | Szkoleniowiec | Ekspert terapii skóry
17 lat doświadczenia w branży beauty
Czy HIFU naprawdę działa?
HIFU może prowadzić do poprawy napięcia tkanek i konturu twarzy u odpowiednio zakwalifikowanych osób. Efekty zależą między innymi od wyjściowej kondycji tkanek, anatomii, zastosowanej technologii i indywidualnej odpowiedzi organizmu.
Po jakim czasie widać efekty HIFU?
Część zmian może być zauważalna wcześniej, jednak procesy przebudowy tkanek rozwijają się stopniowo i mogą wymagać kilku tygodni lub miesięcy.
Czy HIFU jest odpowiednie dla szczupłej twarzy?
Bardzo szczupła twarz z niewielką ilością tkanki tłuszczowej wymaga szczególnie ostrożnej kwalifikacji. HIFU nie jest automatycznie najlepszym rozwiązaniem dla każdej osoby z wiotkością skóry.
Czy HIFU boli?
Odczucia są indywidualne. Niektóre osoby odczuwają ciepło, punktowy dyskomfort lub impulsy w głębi tkanek. Intensywność odczuć zależy od obszaru, parametrów i indywidualnej wrażliwości.
Czy jeden zabieg HIFU wystarczy?
To zależy od zastosowanej technologii, wskazań, kondycji tkanek i reakcji organizmu. Plan terapii powinien być ustalany indywidualnie.
Czy HIFU zastępuje lifting chirurgiczny?
Nie. HIFU nie daje takich samych rezultatów jak operacyjny lifting twarzy i nie zastąpi chirurgii w przypadku znacznego nadmiaru skóry czy zaawansowanego opadania tkanek.
Czy HIFU można łączyć ze stymulatorami tkankowymi?
W odpowiednio zaplanowanej terapii można wykorzystywać różne metody. Ich kolejność i odstępy powinny być ustalane indywidualnie w zależności od rodzaju preparatu, zastosowanej technologii i potrzeb tkanek.
Na jakie okolice można wykonywać HIFU?
W zależności od urządzenia, dostępnych głowic i wskazań HIFU może być wykorzystywane między innymi w obrębie twarzy, owalu, okolicy podbródka, szyi i innych odpowiednio zakwalifikowanych obszarów.
Gdzie wykonać HIFU we Wrocławiu?
Konsultacje i kwalifikacja do zabiegu HIFU SMAS Therapy są dostępne w gabinecie B.Beauty we Wrocławiu-Leśnicy. Terapia jest dobierana indywidualnie do kondycji tkanek i oczekiwań klientki.